#aStepAhead

Smartfon z Androidem nie musi pracować coraz wolniej

Popularne na rynku modele po kilku miesiącach pracy łapią zadyszkę. Pracują wolniej, grzeją się, a bateria wyładowuje się błyskawicznie. Dlaczego tak się dzieje i jak poradzili sobie z tym producenci najdroższych smartfonów na rynku?

Problem dotyczy telefonów z systemem Android - najpowszechniejszym na rynku. Głównym powodem jest nadmierne obciążenie pamięci telefonu działającymi aplikacjami lub „śmieciowymi danymi”.

- Niektóre smartfony nie są tak bardzo smart, jak może wskazywać nazwa - mówi Joanna Sosnowska, redaktor naczelna serwisu WP Tech. - Najczęściej potrzebna jest ingerencja właściciela, który wskaże, jakie aplikacje mają domyślnie działać i jakie niepotrzebne dane trzeba „posprzątać” - dodaje red. Sosnowska.
- O problemie „zamulania” się smartfonów w trakcie użytkowania warto pomyśleć zawczasu, dobierając parametry kupowanego sprzętu - dodaje Filip Łukasik, Product Manager zajmujący się sprzętem mobilnym w Komputronik S.A.

Co znaczy szybkość?
Na szybkość reakcji, jak i ogólną sprawność smartfonu największy wpływ mają trzy czynniki:

• Rodzaj procesora i układu graficznego.
- Ich wydajność jest uzależniona zarówno od częstotliwości taktowania poszczególnych rdzeni oraz jakości samej struktury tych podzespołów - mówi Łukasik z Komputronik S.A.

• Wielkość pamięci operacyjnej znana jako RAM (Random Access Memory).
- Upraszczając, to w niej przechowywane są dane przekazywane przez aktualnie wykorzystywane programy - wyjaśnia Łukasik z Komputronik S.A. Na rynku dostępne są modele smartfonów z RAM o pojemności 512 MB, 1GB, 2GB czy nawet 3GB i więcej. Natomiast smartfony z najwyższej półki dedykowane do biznesu mają dużo większą pamięć – nawet 6 GB. Im więcej jest dostępnej pamięci operacyjnej, tym więcej danych może zostać obsłużonych.

• Dopasowanie podzespołów do całości urządzenia i do systemu operacyjnego zaimplementowanego w danym smartfonie.
- To moim zdaniem najważniejszy, często niedoceniany czynnik wpływający na szybkość telefonu - twierdzi Filip Łukasik.
Niewłaściwe dopasowanie nawet jednego z tych parametrów skutkuje niewydajną pracą urządzenia. Ale to problem tanich urządzeń. Te z najwyższej półki już sobie z tym poradziły. Tak jak Huawei, który stworzył model Huawei Mate 9 Pro.
Smartfon wyposażono w procesor ARM Cortex A73 z czterema rdzeniami A73 2,4 GHz i czterema rdzeniami A53 1,8 GHz, który ma zapewnić o 18 proc. wyższą wydajność. Do tego dołożono ośmiordzeniowy procesor graficzny, 6 GB pamięci RAM, o znacznie większej częstotliwości pracy, i pamięć, która zapewnia dużo szybszy transfer danych.
- Koniec z coraz wolniej pracującymi smartfonami. Nowatorski algorytm samouczącego się systemu Huawei Mate 9 Pro pozwala zapewnić stały poziom wydajności dzięki automatycznemu przypisywaniu odpowiednich priorytetów zasobom procesora oraz pamięci RAM i ROM, odpowiadających zwyczajom użytkownika – zapewniają inżynierowie Huawei.

Dlaczego zwalnia?
Dlaczego popularne modele telefonów z Androidem zwalniają, skoro teoretycznie mamy do czynienia z tym samym programem operacyjnym?
- Niemal wszyscy użytkownicy nie dostają „czystego” systemu operacyjnego. Producenci tworzą swoje wersje Androida, które różnią się między sobą nie tylko wizualizacją, ale i efektywnością - tłumaczy Joanna Sosnowska z WP Tech.
Zwykle dostajemy też w pakiecie, poza użytkowymi aplikacjami takimi jak przeglądarka internetowa, także „wszyte” dodatkowe oprogramowanie. Znajdujemy na liście aplikacji takie kłopotliwe niekiedy prezenty, jak nawigacje samochodowe, aplikacje muzyczne, aplikacje serwisów społecznościowych. Nie da się ich łatwo odinstalować i zalegają na komórce, nawet jeśli z nich nie korzystamy.
W kolejnym kroku instalujemy na smartfonie te aplikacje, z których chcemy korzystać. One także będą obciążały pamięć telefonu. Zarówno tę operacyjną (RAM), jak i dysk pamięci, który zapełniać się będzie kolejnymi danymi. A im więcej będzie takich danych, tym więcej czasu będzie potrzebował nasz sprzęt do ich obsłużenia. Z jednej strony będzie musiał nadzorować wiele działających jednocześnie aplikacji, z drugiej strony będzie przeszukiwał większą część zawartości pamięci.
Inżynierowie Huawai zapewniają, że poradzili sobie i z tym. Jak? Mate 9 Pro automatycznie zarządza zasobami, nadając większy priorytet procesorowi, pamięci RAM i ROM, i zamykaniu działających w tle aplikacji, zajmujących dużo pamięci. Precyzyjne szeregowanie maksymalizuje wydajność obliczeniową w procesorze; automatycznie odzyskuje zasoby pamięci RAM, tworząc dodatkową pamięć dla priorytetowych aplikacji i umożliwiając bezproblemową pracę urządzenia.
- W modelu tym zostało mocno zoptymalizowane oprogramowanie i zwiększono efektywność zarządzania pamięcią operacyjną – potwierdza Joanna Sosnowska. - Ważne jest też to, że odnajdziemy w tym urządzeniu bardzo szybki nośnik danych UFS 2.1 i wydajny system plików F2FS.
Dodatkowo producent zainstalował w telefonie własną aplikację, która optymalizuje i przyśpiesza pracę telefonu.

Jak przyspieszyć wolny smartfon?
Problem zamulania w tańszych telefonach mają rozwiązać również aplikacje oferowane w Google Play. Pozostawiają jednak wiele do życzenia, za to bardzo chętnie oferują reklamy.
- Warto jednak pamiętać, żeby nawet w najlepszych telefonach instalować ze sklepu Google Play wyłącznie aplikacje zaufanych producentów. Wielu oszustów korzysta z tego, że Android po jakimś czasie spowalnia i „zaszywa” wirusy w programach, które powinny nam pomagać – ostrzega Joanna Sosnowska.