#aStepAhead

Smartfon musi być piękny. Jak powstają te najdroższe i najlepsze

W przypadku smartfonów rozmowa o designie to rozmowa o gustach, o których się podobno nie powinno dyskutować. A jednak to właśnie to subiektywne kryterium często decyduje o sukcesie rynkowym produktów - zwłaszcza w klasie premium.

- W świecie, w którym większość podstawowych potrzeb konsumentów jest już zaspokojona, wyższe wartości najłatwiej przekazać przy pomocy spełniania sprawdzalnych empirycznie potrzeb estetycznych - twierdzą Bernd Schmitt i Alex Simonson, autorzy książki „Estetyka w marketingu”. Taki świat jak w soczewce widać w sektorze mobile. Tutaj wysoka funkcjonalność jest czymś naturalnym.

- Oczywiście mamy do czynienia z różnymi grupami konsumentów i zawsze będzie spora grupa zainteresowana podstawowymi funkcjonalnościami w jak najniższej cenie - mówi dr Jolanta Tkaczyk z Katedry Marketingu Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Jednak w sektorze high endowych telefonów, kosztujących kilka tysięcy złotych, klient musi być przekonany, że kupuje coś więcej niż tylko najlepsze parametry techniczne.

- Oddziaływanie na wszystkie zmysły ma dużą przyszłość. Znaczenie ma nie tylko kształt produktu, ale także jego design, kolor, a nawet dźwięk - dodaje dr Tkaczyk z „Koźmińskiego”. Liczy się to, na ile producentom wysokiej klasy smartfonów uda się wstrzelić w gusta szczególnej grupy odbiorców klasy premium, oddziałując na ich zmysły wzroku i dotyku.

Inżynier rządzi designem

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego współczesny smartfon niezależnie od marki wygląda bardzo podobnie - jak płaskie pudełko? Przecież pierwsze telefony komórkowe przypominały telefony stacjonarne, a wiele lat po ich upowszechnieniu można było zorientować się z daleka, kto jest producentem danego modelu. Teraz wiele różnic się zatarło. Najważniejsza przyczyna to ergonomia. Określone cechy produktu wynikają z dążenia do maksymalnej użyteczności, mitycznego usabillity.

- Zupełna zmiana designu produktu wymaga długiego procesu uczenia konsumentów, że to pudełko to dalej jest telefon i ma podobne funkcjonalności - wyjaśnia dr Tkaczyk.
Można jednak przekonać konsumentów do nowych rozwiązań, jeśli tylko będą z ich punktu widzenia użyteczne oraz łatwe w użyciu.

Technologia jest więc podstawowym czynnikiem wpływającym na kształt smartfonów. Dopóki nie było możliwości wyświetlania na komórkach zdjęć czy filmów, nie było konieczności montowania w nich kilkucalowych, kolorowych ekranów z twardym szkłem wysokiej przezroczystości. Kiedy pojawiły się bardziej wydajne baterie, smartfony stały się lżejsze i cieńsze. Zniknęła większość klawiszy fizycznych, bo technologia umożliwia stosowanie dobrze funkcjonujących klawiszy dotykowych.

Technologia jest też funkcją zachowań konsumentów. Moda na selfie wynikająca z popularności telefonów komórkowych zaowocowała pojawieniem się oka aparatu fotograficznego po obu stronach smartfona. Dążenie do ochrony prywatności zaowocowało pojawieniem się czytników linii papilarnych.

Trzecim czynnikiem wpływającym na kształt smartfona jest to, co siedzi w głowach konsumentów, czyli stereotypy.

- Konsumenci łatwiej kupią rzeczy, które przystają do ich wyobrażeń. A oni często wnioskują o jednych cechach produktów na podstawie drugich - mówi dr Tkaczyk. – Dlatego mały telefon nie budzi zaufania, jeśli chodzi o parametry techniczne, w tym pojemność pamięci - dodaje dr Tkaczyk.

Detale są najważniejsze
Kiedy więc inżynier „zrobi swoje” i oddaje smartfon w ręce designera, ten ma już ograniczone pole manewru. Czy smartfon powinien mieć łagodne czy ostre kształty? Powinien być zupełnie płaski czy lekko wypukły? Z jakiego materiału i w jakim kolorze powinna być wykonana obudowa?

W przypadku smartfonów high endowych możemy zauważyć np. takie rozwiązania jak:
• zastosowanie obudowy kojarzącej się z trwałością i wysoką jakością (metalowe, np. aluminiowe obudowy),
• zastosowanie rozwiązań kojarzących się z ręcznym wykonaniem handmade - np. szczotkowanie na metalowej obudowie,
• wysoka jakość wykonania np. utrzymanie idealnej symetrii kształtu,
• zwężanie szerokości ramek otaczających ekran
• szlifowane diamentowym ostrzem krawędzie

To właśnie na tym etapie pojawiają się największe wyzwania - jak zaprojektować smartfon tak, aby dotrzeć do gustów danej grupy odbiorców (czyli wpisać się w trend albo modę), a jednocześnie wyróżnić się z oferty konkurencji i wypracować swój „charakter pisma”, kojarzący się z daną marką smartfonów.

W przypadku modeli high endowych telefon nie może wyglądać tanio i już na pierwszy rzut oka powinien odróżniać się od mających niższą cenę modeli sygnowanych tą samą marką.
Doskonale widać to na przykładzie topowego modelu marki Huawei – Mate 9 Pro. Telefon adresowany jest m.in. do biznesu, jak przyznaje Dariusz Marnic, szef marketingu Huawei Consumer Polska: - Uwagę w Mate 9 Pro zwraca przede wszystkim jego elegancki wygląd,który idealnie komponuje się z współczesnymi oczekiwaniami biznesu. W obudowie wykonanej ze szczotkowanego aluminium umieszczono 5.5-calowy ekran o wyraźnie zaokrąglonych krawędziach, a z przodu - czytnik linii papilarnych.”

Także kolory telefonu nie są przypadkowe. Stonowane złoto, ma kojarzyć się z luksusowymi czasomierzami, a tytanowo-szary, z ponadczasową elegancją.

Źródło: Materiały prasowe

Źródło: Materiały prasowe

Źródło: Shutterstock.com

Czasami do projektowania wysokiej klasy smartfonów wprzęga się zewnętrzne biura designerskie jak Philippe Starcka czy Porsche. Z jednej strony producenci zapewniają sobie w ten sposób wysoką estetykę produktów. Z drugiej strony dają do zrozumienia odbiorcom klasy premium, że ich produkt został przygotowany ze szczególną pieczołowitością. Dzięki temu mogą zaoferować także wyższą cenę.

Na współpracę z tą ostatnią luksusową marką zdecydował się również Huawei, tworząc topowy model telefonu w eleganckiej, grafitowej obudowie - Mate 9 Pro Porsche Design.
Pasujący do każdego garnituru smartfon, wyróżnia również znacznie większa pamięć – 256 GB.